Nie, tym razem nie będzie o stresie. Smak wakacji jeszcze mamy w pamięci, rok szkolny rozpoczęty, a na zapas stresować się nie warto. Skoncentrujmy się raczej na tym, by z wymaganiami i wyzwaniami radzić sobie konstruktywnie. Zobaczmy zatem, co to właściwie znaczy. Pomiar toksycznych obciążeń organizmu ujawnia osobliwy rys „zestresowania” u danej osoby. Każdy z nas stresuje się na swój unikalny sposób i w tym indywidualnym profilu stresu leży odpowiedź, jak mu zaradzić. U kogoś stres to spięcie, irytacja i wybuchowość, u innej osoby to tłumienie ekspresji, przygnębienie i obniżony nastrój, a u jeszcze innej – spadek odporności i „przeżuwanie” nawet drobnych przeciwności losu. Stres zakotwiczony jest w naszym ciele – jego słabych punktach i predyspozycjach do emocjonalnego reagowania na życiowe wyzwania. Określenie psychofizycznego profilu stresu pomaga ustalić, jak wzmocnić ciało według jego potrzeb i jak zarządzać emocjami, by ograniczyć eskalację psychicznych obciążeń. Może to będzie izolacja od bodźców i zanurzenie w naturze. A może wyjście ze znajomymi i wieczór pełen śmiechu w dobrym towarzystwie. Relaks, jeśli ma spełniać swoją funkcję, też powinien być “na miarę”.

Po więcej konkretów Miarka Zdrowia zaprasza na pomiar toksycznych obciążeń organizmu.

Psyche i ciało to jeden system. Daj sobie szansę.