Czy ktoś się tobą opiekuje? Kto zauważy, jeśli masz gorszy nastrój albo coś Ci dolega? Kto zadba, aby zająć się sobą skutecznie, aby zaradzić trudnościom i rozwiązać problem? Gdy jest się dzieckiem, to zwykle mama.

Mama ma siódmy zmysł, który pozwala jej nawigować w gąszczu spraw, które dotyczą dziecka. To intuicja. Składa się na nią cała wiedza, która w formie świadomej czy nieświadomej istnieje w umyśle danej osoby. Jest dostępna w krótkim czasie i ma postać zintegrowaną, trudną do analitycznego rozłożenia „na czynniki pierwsze”. A jej funkcja to wybawianie z opresji i podtrzymywanie dobrostanu dziecka, co oczywiście ma zwiększać jego szanse na przetrwanie i prawidłowy rozwój.

W temacie zdrowia dziecka to mama jest najczęściej osobą, która zauważa objawy niedyspozycji. Jej aktywny udział jest niezastąpiony w sprawnym rozpoznaniu problemu i znalezieniu rozwiązań. Spostrzegawczość umożliwia wychwycenie objawów, które są dla dziecka nietypowe. Bardzo ważne, by rozumieć tutaj rozróżnienie pomiędzy tropieniem co jest z moim dzieckiem nie tak, a tym właściwym celem – zauważeniem, w jaki sposób funkcjonowanie dziecka odbiega od jego własnego optimum. Nie chodzi tu o porównanie danej osoby z innymi, lecz o uchwycenie tego, co dla niej samej jest niefunkcjonalne. To najczęściej mama przechodzi z dzieckiem całą ścieżkę zdrowia: zauważa, martwi się, myśli, że to ważne, zgłasza, zasięga rady i poszukuje rozwiązań.

Niewątpliwie gromadzenie wiedzy sprzyja budowaniu podstaw intuicji, choć nie prowadzi do niej wprost. Poszukujących wiedzy rodziców zapraszam do postów na blogu i na konsultacje.

Miarka Zdrowia dziękuje wszystkim Mamom, tym, które drążą, nie odpuszczają i nie spoczną, dopóki nie osiągną celu: zdrowie i szczęśliwe dziecko, zdrowy i szczęśliwy człowiek.