Koniec roku obfituje w korki, pośpiech, nadmiar spraw do załatwienia. Ogólnie jesteśmy przeładowani. Paradoksalnie, w tym niedoczasie warto sprawdzić efekty cynamonowo-goździkowej inhalacji w połączeniu z prostą manualną czynnością, taką jak na przykład lepienie pierników. Wałkowanie ciasta to prawdziwa siłownia. Zobaczycie, że nie da się myśleć o niczym innym. A może nawet mimochodem przyjdzie wam do głowy rozwiązanie jakiegoś nurtującego was problemu. Znajomy 10-latek uznał, że to świetny „odstresowywacz”. Nawet jeśli tym razem obejdzie się bez tumanów mąki rozpylonych po całej kuchni, to i tak zostanie wystawiona na próbę wasza cierpliwość i elastyczność, ale ten zapach, ten klimat! I jeszcze można zrobić dla kogoś coś dobrego, bo pierniki zasilą charytatywne kiermasze lub zapełnią paczuszki, którymi obdarujecie bliskich.

Tak, tak, nie mylicie się. To jest strona o detoksykacji. Terapia detoksykacyjna zaczyna się od niwelowania stresu tkankowego, aby organizm łatwiej usuwał zalegające w nim szkodliwe substancje. Jest to możliwe między innymi wtedy, gdy napięcie przechytrzymy terapeutycznie oddziałującym zajęciem, które wprowadzi nieco luzu i odprężenia.

Miarka Zdrowia prowadzi detoksykację i terapię wspierającą regenerację organizmu. Każda pora roku jest dobra, by zacząć. Miarka Zdrowia zaprasza.